Aborygeni

Aborygenów australijskich uważa się za rdzennych mieszkańców kontynentu australijskiego. Szacuje się, że ich przodkowie migrowali na tereny obecnej Australii ok. 40-60 tys. lat temu, a najnowsze badania wskazują, że możliwe że jeszcze dużo wcześniej - nawet 100-135 tys. lat temu. Przypuszczalnie przybywali oni z obszarów południowo – wschodniej Azji, kiedy to poziom wód był niższy niż obecnie i ląd australijski był połączony z tymi obszarami pomostami lądowymi. Aborygeni osiedlali się przeważnie wzdłuż północnego i wschodniego wybrzeża Australii. Prowadzili koczowniczy tryb życia przemierzając ogromne obszary w poszukiwaniu pożywienia i trudniąc się łowiectwem, rybołówstwem i zbieractwem.

Przed kolonizacją europejską, tj. pod koniec 18-tego wieku Australię zamieszkiwało od 300 tys. do 750 tys. Aborygenów. Kontakt z Europejczykami spowodował znaczne zmniejszenie się populacji autochtonicznych mieszkańców. Nowi osadnicy zagarniali dla siebie żyzne tereny i spychali rdzennych mieszkańców w głąb kontynentu. Aborygeni wymierali z powodu braku pożywienia, nieznanych im chorób przyniesionych przez Europejczyków, okrutnego traktowania przez kolonizatorów i polityki kolejnych rządów Australii. Na początku 20-tego wieku ich populacja wynosiła zaledwie około 66 tysięcy. W latach 30. 20-tego wieku wprowadzono politykę przymusowej asymilacji wobec Aborygenów i stosowano ją aż do połowy lat 60. (w ramach tej polityki dzieci odbierano rodzicom i umieszczano w specjalnych ośrodkach lub białych rodzinach separując od dziedzictwa kulturowego i wychowując na styl zachodni). Dopiero pod koniec lat 60-tych uznano Aborygenów za ludzi (wcześniej byli wpisani w oficjalnej Księdze Flory i Fauny) i w 1967 roku przyznano pełne prawa obywatelskie. Obecnie ich liczba wynosi ok. 500 tys. i nastąpił przełom w polityce, rząd stwarza im kolejne możliwości.

Wizyta w Australii to doskonała okazja do doświadczenia kultury Aborygenów i ich koncepcji świata - fascynującej, ale też skomplikowanej i trudnej do zrozumienia. Obecnie przeżywa ona prawdziwy renesans i powoli zajmuje trwałe miejsce we współczesnej kulturze australijskiej. Społeczność australijskich Aborygenów odizolowanych od reszty świata stworzyła kulturę, która trwa nieprzerwanie od co najmniej 50 tysięcy lat. Jest to niewątpliwie najstarsza, w dalszym ciągu żywa kultura świata, której nie da się porównać z żadną inną. Plemiona aborygeńskie nie wykształciły języka pisanego i przekazują ją z pokolenia na pokolenie za pomocą sztuki, muzyki, pieśni, tańców, mitów, opowieści i rytuałów. Ich kultura wydaje się być zaprzeczeniem tego do czego dąży reszta świata, uwagę zwraca ich całkowity brak zainteresowania dobrami materialnymi. Ziemia i życie w harmonii z przyrodą (niezwykła jest ich duża świadomość ekologiczna) zawsze były podstawą ich spokojnej egzystencji i niewiele się zmieniło w ich świadomości do dziś. Niektórzy Aborygeni mieszkają w dużych miastach, ale widać że na ogół nie czują się tam dobrze, sprawiają wrażenie odrętwiałych, nieobecnych i nieprzystosowanych, łatwo popadają w nałogi. W dalszym ciągu zdają się przedkładać obcowanie z przyrodą i zdecydowanie pewniej czują się w buszu pod gołym niebem. Ich umiejętności przeżycia w dziczy są wręcz niewiarygodne, ale są do tego dobrze przystosowani fizjologicznie. Niemniej wielu z nich włączyło się w życie australijskiego społeczeństwa i tylko kilkadziesiąt tysięcy rdzennych mieszkańców Australii kontynuuje tradycje swoich przodków. Żyją w rezerwatach utworzonych na słabo zaludnionych obszarach Interioru Australii Zachodniej, Terytorium Północnego i stanu Queensland.